Śląsk
Dodane przez Arecki dnia Marzec 20 2016 17:04:31
Ta zmiana na Śląsku po raz kolejny stanie się groźbą dla odrębności. Szansę trzeba wykorzystać ale jak ocalić to co najcenniejsze: Śląską tożsamość. Przez tyle wieków Śląsk miał własną wspaniałą acz odrębną historię. Zabór jego części w latach 1919-21 przez II RP a potem oderwanie go od Niemiec i poddanie pod władzę Warszawy decyzją zwycięskich mocarstw w 1945 r. spowodowało nie prawdopodobny nacisk Link room escapepropagandowy i nacjonalistyczny na zglajszachtowanie Śląska z resztą Polski - tak by w ludzkiej świadomości raz na zawsze utrwaliło się przekonanie o "odwiecznej" jedności i że rok 1919 oraz 1945 był tylko "powrotem" a nie "podbojem". Pracowicie niszczono wszelkie ślady odrębności od nazw począwszy a na pomnikach i cmetarzach skończywszy. Z błotem mieszano działaczy ziomkostw choć ludzie ci - jak Panowie Czaja czy Hupka wiele zrobili także dla swoich rodzinnych stron także gdy znajdowały się w polskich granicach. Taką samą politykę "patriotycznego" wynaradawiania z własnej tożsamości i poczucia odrębności prowadziły już władze II RP i nie tylko w stosunku do Śląska. Dziś nikt już nie pamięta chwały dawnej Galicji - tylko gdzie niegdzie ktoś ustępliwie przypomina, iz był to polski Piemont gdzie z błogosławieństwem habsburskiego Cesarza trwały polskie uniwersytety, akademie nauk i parlament. Wszystko przykrył szlam "powstańczej" propagandy i kultu sztucznej jedności "moralno-politycznej" niepodzielnego jakoby narodu. Ten kult pracy i "polskiej Katangi" ocalił paradoksalnie śląską tożsamośc mimo wysiedlień dawnych mieszkańców i emigracji. Oby nowa szansa nie skończyła się w przypadku śląskiej tożsamości tak jak losy Słowińców czy Mazurów: przez cały okres II poł. XIX w. i wiek XX uważani byli raczej za Polaków, a kilka lat zamieszkania w PRL sprawnie i szybko przekonało ich, że jednak wolą być Niemcami.
Rozszerzona zawartość newsa
Slask jest kul! Na Slasku sjest super! Dowod? Prosze bardzo:
dzieci maluja lekarzy i hipermarkety (nie wszystkie - te ktore akurat zajete sa zbieraniem zlomu i wegla wzdluz torow raczej nie maluja), nadto mamy festiwal tanca. A czy nie jest przypadkiem tak, panie Red., ze dzieci juz tak maja, ze maluja to, o czym marza? Gdzie indziej maluja ksiezniczki, albo kosmonautow,albo wozy formuly I. Czy to swiadczy o tym, ze w tamtych rejonach dzielni piloci rakiet pozenieni z ksiezniczkami przemierzaja autostrady w roznych ferrari? Naprawde , jest pewien poziom infantylizmu, do ktorego szanujacy sie propagandzista nie powinen sie znizac, pod grozba utraty fuchy!
Ach, jest tez terminal, w ktorego warto by tchnac! Tyle, ze sie nie tcha i niedlugo tchac nie bedzie po co, bo bracia Slowacy juz od jakiegos czasu pelna para pracuja nad Połowa spośród zaprezentowanej dwunastki znalazła się w tym zestawieniu chyba przez pomyłkę. Indunature jest świetną inicjatywą, ale w przestrzeni konurbacji (a co dopiero Górnego Śląska!) kompletnie nieobecną. Podobnie jest z gliwickim festiwalem i kilkoma innymi inicjatywami. Za to nie ujęto szeregu osób, których aktywność jest zauważalna nie tylko w regionie, ale i poza nim (chociażby twórcy Festiwalu Nowa Muzyka czy OFFu). Tak więc bardzo koślawy i wybiórczy w mojej opinii jest ten tekst.
przedluzeniem swojego odpowiednika linii do portow na Dunaju. Rozwijaja, a nie - marza o tchnieciu. No i przemysl samochodowy tam jest! Dosc, to juz przekracza wszelkie granice odpornosci przecietnego organizmu!